Ikona "Barw szczęścia" stanęła jak wryta, a po jej policzkach popłynęły łzy. Łepkowska nie miała litości. Pozostała trauma
Katarzyna Zielińska z aktorstwem jest związana od lat. Zgromadziła wokół siebie wierne grono fanów, z którymi jest w stałym kontakcie za pomocą mediów społecznościowych. Pokazuje zawodowe projekty, zdradza wybrane kulisy życia prywatnego. Tak jak niedawno, gdy pochwaliła się swoją modną fryzurą.
Katarzyna Zielińska o krytyce na początku kariery
Kasia ma też świetne wyczucie stylu. Gdy pojawia się na branżowych imprezach, przyciąga uwagę obecnych na wydarzeniu paparazzi. Jej stylizacje z reguły są dopracowane niemal w najmniejszym calu i w zgodzie z aktualnie panującymi trendami. Aktorka bawi się modą nie tylko od święta, ale także na co dzień, czego dowodem są zdjęcia, które udostępnia w sieci.
Chociaż aktualnie Zielińska wygląda nienagannie, nie zawsze tak było. Aktorka przeszła spektakularną metamorfozę, o której po latach opowiedziała w rozmowie z Twoim Stylem. Powiedziała, że wpływ na jej przemianę miały dwie osoby: scenarzystka Ilona Łepkowska oraz producent filmowy Tadeusz Lampka. Aktorka pracowała z nimi w Barwach Szczęścia.
Kasia wyjawiła, że Ilona i Tadeusz skrytykowali jej gust i figurę. Nie szczędzili gorzkich słów pod jej adresem, co wcale nie było takie łatwe:
Szłam Marszałkowską i płakałam. Czułam się nieszczęśliwa, bo żadna kobieta, nie chce usłyszeć, że jest gruba i nie ma gustu – powiedziała Zielińska.
Zielińska wzięła krytykę do serca. Zamiast użalać się nad sobą, postanowiła coś zmienić w swoim życiu. Już po kilku godzinach miała określony plan działania, który skrupulatnie realizowała:
Jestem typem zadaniowca, to była prosta sytuacja: miałam schudnąć i nauczyć się mody. Tamtego dnia już po kilku godzinach miałam telefon do trenerki i stylisty. Zaczęłam biegać, ważyć się. Ucieszyłam się, że tak szybko zobaczyłam efekty. Lubiłam swoje ciało, gdy było go więcej, ale ono jest moim narzędziem pracy i do tego narzędzia mieli uwagi Ilona Łepkowska i Tadeusz Lampka. Rozumiem to — dodała Kasia.
Aktorka zdradziła też, że chociaż schudła, aktualnie nie stosuje żadnych diet i nie kontroluje obsesyjnie wagi. Zamiast tego zdrowo się odżywia i dba o ruch, dzięki czemu udaje jej się utrzymać wagę.