Kasia nie zawiodła, nie sposób było ją przeoczyć na czerwonym dywanie. Gwiazda bowiem pojawiła się w zmysłowej czarnej długiej kreacji, która do granic możliwości odsłoniła przepiękne ramiona i dekolt aktorki. Jednak nie to wzbudziła największe zainteresowanie fotoreporterów. Kasia zaserwowała sobie bowiem spektakularne napisy na ciele. Jej szyja, dekolt, plecy, ramiona były pokryte sugestywnymi wyrazami w formie hasztagów:
Do tego ekscentrycznego looku Katarzyna dopasowała równie wyzywający makijaż, jej oczy pokryte były czarnym cieniem, zatem w efekcie Kasia Warnke wyglądała obłędnie zmysłowo, jak z mrocznego horroru!
Jesteśmy pod wrażeniem, a Wy?