Karolina Pajączkowska rzuciła pracę. "Jest to podyktowane atmosferą w redakcji"
Karolina Pajączkowska niedawno poinformowała, że kończy współpracę z Portalem Obronnym. Dziennikarka nadal będzie się pojawiać na kanale "Super Expressu" w serwisie YouTube. W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl enigmatycznie skomentowała powód rezygnacji.
Karolina Pajączkowska od połowy 2024 roku jest związana z Grupą ZPR Media. Dziennikarka specjalizuje się w tematach związanych ze sprawami zagranicznymi i militariami. Prowadzi format "Pajączkowska do wojska" na YouTube "Super Expressu", tworzyła też materiały dla Portalu Obronnego. Niebawem pojawi się w show "Królowa przetrwania".
Gabi Drzewiecka szczerze o odejściu z TVN i kulisach „PnŚ. Co u niej słychać zawodowo i.. prywatnie?
Karolina Pajączkowska żegna się z Portalem Obronnym
W ubiegłym tygodniu Karolina Pajączkowska poinformowała na swoim profilu w serwisie LinkedIn, że kończy współpracę z Portalem Obronnym. Podziękowała wszystkim, śledzącym jej zawodowe poczynania i podkreśliła, że nadal będzie poruszać tematy związane z militariami na kanale "Super Expressu".
Wszystko ma swój czas. Dziś przyszedł moment, gdy rozstaję się z Portalem Obronnym. Nie była to dla mnie łatwa decyzja, ale jedyna właściwa. Dziękuję za spotkania z Państwem podczas ważnych rozmów i dyskusji o Polsce i bezpieczeństwie naszego kraju. Na pewno zobaczymy się jeszcze na tej wspólnej drodze do wzmacniania obronności naszej ojczyzny, poruszymy tematy geopolityczne i wymienimy się doświadczeniami "z wojska". Co dalej? Dużo ciekawych reportaży z wojska na kanale YouTube "Super Express" (przynajmniej jeszcze w najbliższym czasie) - napisała.
Karolina Pajączkowska komentuje
Dziennikarka nie zdradziła powodu swojej rezygnacji z tej współpracy. Udzieliła jednak krótkiego komentarza portalowi Wirtualnemedia.pl, w którym enigmatycznie stwierdziła, że na jej decyzję wpłynęła atmosfera w redakcji.
Postanowiłam zrezygnować ze współpracy z Portalem Obronnym, powody tej decyzji zostawiam dla siebie, ale mogę zdradzić, że jest to podyktowane atmosferą w redakcji. Nadal jestem współpracownikiem "Super Expressu", dla którego przygotowuję artykuły oraz materiały wideo na kanały youtubowe. I na ten moment nic tu się nie zmienia - zdradziła.