NewsyKarolina pisarek z "Top Model" juz zaczyna karierę za granicą!

Karolina pisarek z "Top Model" juz zaczyna karierę za granicą!

Karolina Pisarek spotkała Samuela Kowalskiego
Karolina Pisarek spotkała Samuela Kowalskiego
Karolina Stęclik

28.12.2015 15:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Tego można było się spodziewać! Karolina Pisarek była największym zaskoczeniem minionej edycji Top Model i niezaprzeczalnie najpiękniejszym. Młodziutka modelka już na samym początku oczarowała jurorów swoją hollywoodzką urodą i wdziękiem. Szybko okazało się, że podczas sesji zdjęciowych także radzi sobie świetnie. Ostatnie Karolina dotarła do wielkiego finału show, gdzie zajęła drugie miejsce.

Wszystko wskazuje na to, że blond piękność wcale nie musiała zwyciężyć programu, aby zrobić spektakularną karierę. Jeszcze w trakcie piątej edycji Top Model Karolina wraz z Jakobem Kosel wzięła udział w ślubnej kampanii dla marki Apart, a także w sesji promującej kolekcję ubrań Roberta Kupisza. Niedawno mogliśmy ją zobaczyć w sesji zdjęciowej dla La Manii. Okazuje się, że teraz przyszła pora na kolejny szczebel w karierze modelki.

Na Instagramie gwiazdy pojawiło się kilka zdjęć z Los Angeles! Okazało się, że Karolina poleciała do Kalifornii ze swoją agentką, Małgorzatą Leitner, która zajmuje się także karierą Joanny Krupy. Towarzyszy im jeszcze jedna młoda modelka, Julia Gryc. Dziewczyny zwiedzają urokliwe zakamarki Miasta Aniołów i trenują formę. Póki co. Jesteśmy jednak pewni, że obecność finalistki Top Model za oceanem nie jest przypadkowa. Fakt, że modelka została wybrana przez samą właścicielkę Avant Models o czymś świadczy ;)

Nie mamy wątpliwości, że Karolina zrobi w Los Angeles spektakularną karierę! Myślicie, że zostanie drugą Anją Rubik?

Karolina Pisarek w Los Angeles
Karolina Pisarek w Los Angeles
Karolina Pisarek w Los Angeles
Karolina Pisarek w Los Angeles
Karolina Pisarek w sesji dla La Manii
Karolina Pisarek w sesji dla La Manii
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także