Julia Wieniawa promuje nowy biznes ubrana jak Kim Kardashian
Julia Wieniawa stosunkowo niedawno promowała własną markę kosmetyków wegańskich Jusee. Powoli dozowała informacje na temat produktów, a gdy już ruszyła, została entuzjastycznie przyjęta przez klientki - piękne opakowania i dobry skład szybko zjednały uznanie kobiet.
O jej firmie odzieżowej plotkuje się już od jakiegoś czasu, a to za sprawą reakcji czujnych fanów. Po tym, jak gwiazda opublikowała na Instagramie zdjęcie z wyjazdu w góry, na którym pozuje w obcisłym sportowym komplecie w kolorze taupe z wyciętymi plecami, nie mogło już być wątpliwości, że coś jest na rzeczy. Firmy nie oznaczyła, ale obserwujący, którzy zasypywali ją pytaniami o sklep, w którym kupiła strój, dopatrzyli się na legginsach napisu Lemiss. Szybko wywnioskowali, że to może być nowa firma Wieniawy, ale dopiero teraz pojawiło się zdjęcie z oznakowaniem marki na profilu Julii.
Nie można się oprzeć porównaniu zdjęcia, z tymi, które pokazuje Kim Kardashian, żeby promować swoją kolekcję bielizny modelującej Skims.
Nie oznacza to, że Julia Wieniawa będzie w swojej ofercie miała tylko bieliznę. W sieci można wyszukać informacje, że będzie sprzedawała dresy i imprezowe sukienki w stylu aktorki. Jednak projektantka, Roma Yanota, która współtworzy Lemiss, znana jest z bycia mistrzynią w konstruowaniu płaszczy i kurtek, asymetrycznych marynarek i pięknych sukienek w stylu skandynawskim.
Julia oficjalnie dołączyła więc do gwiazd, które zdecydowały się na własne marki modowe. Już nie możemy się doczekać efektów.