Pomimo licznych przeciwności losu, gwiazda wspaniale odnalazła się w macierzyństwie. Każdą wolną chwilę spędza z synkiem, ale przyznała, że sytuacja w jakiej się znalazła, zmusiła ją do szybkiego powrotu do pracy.
Joanna Opozda jest w rozpaczy. Gwiazda ostrzega fanów
Joanna, zanim została mamą bardzo czule opiekowała się swoim pieskiem. Urocza suczka rasy pomeranian, która ma na imię Marylin jest bardzo bliska jej sercu. To właśnie psiak pocieszał ją w najtrudniejszych momentach. Po narodzinach synka, nic się w tym temacie nie zmieniło. Urocza puchata kuleczka zakochała się też w małym Vincencie i nie odstępuje go na krok.
Niestety gwiazda poinformowała, że jej czworonóg rozciął sobie łapkę i musiała udać się z nim do weterynarza. Tam była świadkiem bardzo przykrej sceny, przez którą w jej oczach znalazły się łzy.
To smutny widok, który zastała w lecznicy, wzbudził w niej wiele emocji. Nie od dzisiaj wiadomo, że gwiazda kocha zwierzęta i leży jej na sercu ich los. W kolejnym stories ostrzegła fanów, że nawet trawniki potrafią być spryskiwane trującymi substancjami i to też może być ogromnym zagrożeniem dla czworonogów. Na koniec zaapelowała do swoich obserwatorów słowami "Uważajcie na swoje pociechy!".