W najnowszym wydaniu magazynu Vouge dziennikarze zapytali Jennifer czy coś się zmieniło po jej dramatycznym apelu:
Nie wydaje mi się, żeby coś się zmieniło. Wydaje mi się że problemem są tabloidy i serwisy plotkarskie, które kategoryzują rodzaje ludzkiego ciała. Albo oceniają wagę, albo wygląd ciała albo bezdzietność. To dziwaczna obsesja, której nie rozumiem - dlaczego musicie w ten sposób prześladować ludzi, którzy dostarczają wam rozrywki? Dlaczego uczymy tego młode kobiety? To jest potwornie destrukcyjne. Jak masz ochotę wyjść z sutkami na wierzchu, albo masz wzdęty brzuch albo nie ważysz tyle ile byś chciała - jesteś idealna niezależnie od wszystkiego! Musisz wyciszyć ten hałas, co dla mnie jest łatwe, bo wiem, że jestem szczęśliwa, że robię wszystko co mogę, żeby być dobrą na tym świecie i dla ludzi z którymi pracuję. To coś, od czego ludzie są uzależnieni - sprośne, lubieżne historie. Może pewnego dnia magazyny plotkarskie się skończą. Kto by przypuścił, że Donald Trump będzie kiedyś amerykańskim prezydentem? Ja nie.
Kobieta ma prawo wyglądać jak chce i żyć jak chce, ale ten fragment o wychodzeniu z sutkami na wierzchu... Ciekawe czy widziała ostatnie zdjęcia Angeliny Jolie bez stanika na zakupach?