Jennifer kupiła posiadłość w 2011 roku za 21 milionów dolarów. Zbudowany w 1965 roku dom wymagał gruntownej renowacji. Aniston włożyła w niego dużo serca i pieniędzy. Totalnie przebudowała kuchnię, wstawiając do niej specjalny piec do pizzy. Podłogi wyłożyła granitowymi płytami, a ściany drewnem i ręcznie malowanymi tapetami. W domu aktorki jest piwnica na wino, siłownia i biblioteka. W ogrodzie rośnie winorośl, a przy wielkim basenie gwiazda często urządzała przyjęcia dla swoich licznych znanych przyjaciół.
Jennifer uwielbiała ten dom. W jednym z wywiadów powiedziała nawet:
Justin Theroux nie był do domu w Bel Air przywiązany tak jak Aniston. Pomimo niewątpliwej urody kalifornijskiej posiadłości, bywał w niej ostatnio bardzo rzadko. Wolał mieszkanie w Nowym Jorku.
Po rozstanie z mężem Jennifer Aniston zdecydowała się sprzedać ukochaną posiadłość. Podobno pozbywając się domu, w którym została żoną Justina, chce zamknąć ten rozdział swojego życia.