Wojewódzki w swojej autobiografii wspomniał o Prokopie i przytoczył zabawny tekst SMS-a zaręczynowego, który Marcin wysłał swojej ukochanej. Okazuje się, że skłonność do przewrotnego poczucia humoru i dystans do wszystkiego nie jest tylko wystudiowanym telewizyjnym aktem:
Widziałem swego czasu taki napis na zniszczonym pojeździe pomocy drogowej: "Ciągnie lepiej niż Sasha Grey". I tak miał Marcin ze wszystkim, w co wchodził. Ciągnął lepiej niż inny. Prokop to oryginał zlepiony ze skrajności. Swojej małżonce z Chicago oświadczył się esemesem o wyszukanej treści: "Gdyby twój amerykański samochód chciał zaparkować w polskim garażu, to oznajmiam, że miejsce jest wolne". No i ona wykupiła ten abonament.Marcin chciał być gwiazdą rocka, chciał pisać wiersze, a jak sam przyznaje, bywa mentalnym sześćdziesięcioletnim starcem, ma naturę księgowego, no i największy zarzut, jaki do siebie ma, to, że zarabia za dużo i to są próżniacze pieniądze płacone nie za talent, a wyłącznie za popularność.
Trzeba przyznać, że trudno o bardziej oryginalny tekst na oświadczyny. Zwykłe "wyjdziesz za mnie?" wypada przy tym niesamowicie blado. ;)