Bartek Wróblewski rzadko bywa z nią na salonach. Prowadzi jedną z najbardziej szanowanych firm ochroniarskich i nie zabiega o popularność, ale gdy zjawia się gdzieś w towarzystwie pięknej żony, kobietom miękną kolana. Stanowią parę idealną, ale gdy się poznali, Kożuchowska... Zabiegała o kogoś innego!
Leciała wtedy do Rzymu, z nadzieją, że uda jej się odzyskać dawną miłość. W samolocie w drodze powrotnej do domu natknęła się na młodego dziennikarza, ale nie wiedziała wtedy, że to z nim stworzy rodzinę. A Bartek wpadł po uszy. Zakochał się w pięknej blondynce niemal od razu i był tak zdeterminowany by się z nią umówić, że odnalazł ją w Teatrze Dramatycznym i rozpoczął sprytne amory. Wysyłał do teatru kwiaty, które przekazywano Małgorzacie i tak zdobył jej zainteresowanie.
Historia niemal jak z filmu. Piękna nieznajoma, uparty adorator i miłość, która przetrwała. Tylko pozazdrościć!