Dieta niekoniecznie. Od czasu do czasu zdarza mi się dobrze poodżywiać. Ja mam taką potrzebę, ale nie mam systematyczności. Jestem łasuchem więc ze słodyczy nie zrezygnuję nigdy, bo bardzo je lubię. A jeśli chodzi o aktywność fizyczną to tak, mam swój zestaw ćwiczeń, które od pewnego czasu w miarę regularnie uprawiam. Takie domowe ćwiczenia. Uprawiam je niekoniecznie codziennie, czasami zdarzają się tygodniowe przerwy, ale korzystam z nich głównie dlatego, że one pomagają mi w pewnych moich problemach. I to raczej stąd się wzięła ta systematyczność, bo gdzieś tam odchodzi ból, który mi towarzyszy.
Pomyślelibyście, że gwiazda jest takim łasuchem? :) Nie da się jednak ukryć, że ćwiczenia i niezaprzeczalnie - dobre geny sprawiają, że aktorka może bezkarnie jeść swoje ulubione smakołyki :)