Anna Wendzikowska pozuje bez grama makijażu. "W takiej wersji odwożę dzieci do szkoły". I tak wygląda bosko!
Anna Wendzikowska w ub.r. odeszła z Dzień Dobry TVN. Specjalnie dla programu prowadziła wywiady z zagranicznymi gwiazdami. Dzięki temu poznała między innymi śmietankę towarzyską Hollywood. Dlaczego właściwie zrezygnowała więc z pracy?
Jak sama przekonuje, padła tam ofiarą mobbingu.
Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby „gwiazda telewizji”, a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (…) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: „Sorry, Anka, nie oglądasz się”. Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłam wyniki oglądalności z ostatnich tygodni. W momencie mojego wejścia wykres oglądalności pikował w górę. Wtedy usłyszałam: „oglądalność nie jest najważniejsza” – napisała w social mediach.
Dalej jest obecna w show-biznesie. Pojawia się na eventach, a raz na jakiś czas publikuje nowy content w social mediach. W czwartek wrzuciła selfie bez makijażu.
Jak Anna Wendzikowska wygląda bez grama makijażu?
Dziennikarka zapozowała do kadru zaraz po przebudzeniu.
A zaspana o poranku, bez majkapu wyglądam tak (pisownia oryg.). W takiej wersji odwożę dzieci do szkoły i załatwiam poranne sprawy. Mam z tym totalny luz, lubię siebie, chociaż mam też przyjemność w wyszukiwaniu się w "wersję wyjściową" – Ania pozwoliła sobie na komentarz.
Jak podoba się wam Ania w takim wydaniu (zdjęcie w galerii pod artykułem)?