Od półtora roku Borkowski procesuje się z teściową oraz szwagierką, gdyż obie panie od śmierci żony aktora próbują przejąć opiekę nad dziećmi! Wdowiec opowiadała na łamach Super Expressu, jak to od razu po śmierci żony szwagierka wtargnęła mu do domu zabierając pamiątki po zmarłej. Dopiero po zgłoszeniu sprawy na policję udało się je odzyskać, ale Borkowski był zszokowany zachowaniem rodziny.
Następnie teściowa ze szwagierką nasłały na Borkowskiego kuratora, by sprawdził czy dzieci są wychowywane w odpowiednich warunkach, plus wysłały rodzeństwo na badania psychologiczne w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym. Efektem tego była decyzja sądu, aby dzieci kontaktowały się z babcią raz w miesiącu - za pomocą internetu lub telefonu.
Okazuje się, że teraz babcia rozpoczęła nękania aktora właśnie przez telefon! Starsza pani zostawia na automatycznej sekretarce naprawdę niepokojące wiadomości:
Życzymy całej rodzinie jak najwięcej spokoju.