Moje piersi nie są za duże, są bardzo małe – zażartowała Miko w rozmowie z naszą reporterką.
Iza dodała, że wszystko to, co wrzuca do internetu powinno być traktowane z przymrużeniem oka i z dużym dystansem:
Ludziom czasem się wydaje, że ja to robię po to, aby wywołać kontrowersję – nie. Wszystko jest zawsze u mnie pół żartem, pół serio. Tak naprawdę bardziej żartem niż serio. Tak jak zawsze się pokazuje i bez makijażu, i nie uczesana, i tak i tak. To jest ważne, żeby się tym dzielić, żeby pozbyć się tego czaru, tej magii Hollywood i show-biznesu, bo to nie jest tak. Tak jak wszędzie ludzie są normalni w show-biznesie i też chodzą do osoby, która musi cię nastawić, też nie mamy biustu i musimy sobie pomagać. Ja oczywiście dzielę się wszystkimi poradami, które mam i o to chodzi więc to nie jest kontrowersyjne. Ja jestem komikiem, staram się znajdować humor we wszystkim.
Cała rozmowa poniżej: