Prosto po rzymskiej podróży- Chory F., chora ja, 3 dni w stanie agonalnym, telepię się i trzęsę w łóżku, intensywne zajęcia w szkole (bo już nie mogę więcej opuszczać), taksówka zabiera mnie ze szkoły, bo nie jestem w stanie wstać, prawie do szpitala, ale jednak decyduje się do domu. Krew, pot i łzy. Poranny lot z Londynu do Warszawy. Jazda na plan zdjęciowy.
Podczas nagrywania nowych odcinków serialu nie wszystko przebiegło zgodnie z planem młodej mamy. Izabela musiała więc odwiedzić szpital:
Noga puchnie i boli. Szpital. Zastrzyk z sterydu do stawu. Zapalenie kaletki stawowej. I co?! Siły w końcu wróciły! OMG! Jestem taka wdzięczna. Przetrwałam/ liśmy!
Na szczęście cała sytuacja skończyła się szczęśliwie, a aktorce w późniejszym terminie udało się nagrać brakujące sceny jesiennych odcinków Barw szczęścia i wrócić do Londynu.