Poruszające wyznanie Izy Miko: "Jestem już przygotowana, by pokochać..."
Iza Miko od śmierci swojego chłopaka Charliego Denihana z nikim się nie związała. Kobieta nadal nie może pozbierać się po jego stracie. Przyznała, że zmarł on z przedawkowania narkotyków.
My z bratem zostaliśmy tak wychowani, że nigdy nie ciągnęło nas do używek, ale lgnęli do mnie faceci, którym musiałam pomagać, w jakiś sposób ich "ratować". Pozbieranie się po odejściu Charliego zajęło mi sporo czasu, wiele mnie nauczyło, ale nie chcę już o tym opowiadać - przyznała w rozmowie z Dobrym Tygodniem
Iza wyznała także, że marzy o dziecku.
Pan Bóg ma swój plan w stosunku do każdego człowieka, trzeba mu zaufać. Na wszystko przyjdzie czas . Jestem już przygotowana, by pokochać kogoś odpowiedniego, z kim chciałabym mieć dziecko. Ostatnio tata zapytał mnie, czy wolałabym szybko poznać kogoś, mieć dziecko i za 10 lat rozwieść się. Czy też poczekać jeszcze trochę i znaleźć taką osobę, z którą będę do końca życia. Ja wolę poczekać na tę miłość "na zawsze". Nie jestem kobietą wyzwoloną, raczej trochę staroświecką. Wierzę w prawdziwą miłość, a intymna bliskość wiąże się dla mnie z uczuciem. Codziennie poświęcam czas na swoje życie duchowe, modlę się, medytuję. Taka godzina wyciszenia to czas poświęcony dla Boga. Pozwala odsunąć negatywne uczucia i odnaleźć spokój. Szukam silnych odpowiedzialnych mężczyzn, o dużej wrażliwości na świat, szczodrych, z dużym poczuciem humoru. Mężczyzn, którzy mają głębokie duchowe życie i potrafią pracować nad swoim szczęściem jak ja - przyznała gwiazda.
Trzymamy kciuki, aby marzenia Izy wkrótce się spełniły!