Iza Miko wprost o życiu w USA. Mówi o CIEMNYCH stronach: "Ten kraj upada"
Iza Miko już jako nastolatka wyjechała do Stanów Zjednoczonych, w pogoni za marzeniami. Pierwotnie chciała zostać baletnicą, ale ostatecznie padło na aktorstwo. Choć świat filmu otworzył przed nią wiele drzwi, nie ukrywa, że życie w USA ma wiele minusów. - Ten kraj niesamowicie upada, co jest bardzo odczuwalne w Los Angeles - mówiła już jakiś czas temu.
Izabella Miko to jedna z niewielu polskich aktorek, którym udało się z sukcesem zaistnieć w Hollywood. Międzynarodową rozpoznawalność przyniosła jej między innymi rola w kultowym filmie "Wygrane marzenia". Teraz polscy widzowie mają doskonałą okazję, by regularnie podziwiać ją na ekranach. Obecnie artystka jest jedną z największych gwiazd trwającej edycji "Tańca z Gwiazdami". Od lat natomiast mieszka w USA i nie ukrywa, że w obecnie życie za oceanem nie jest proste.
Iza Miko i Albert Kosiński mówią wprost, czy czują się kandydatami do zwycięstwa w "TzG". Tak podchodzą do rywalizacji
Izabella Miko narzeka na życie w Los Angeles
Iza Miko, mimo osiągnięć w karierze i ciągłej pracy za oceanem, nie ukrywa, że rozważa wyprowadzkę z Los Angeles. W podcaście Anny-Marii Siekluckiej wyznała, że miasto stało się bardzo niebezpieczne i już nie przypomina metropolii, w której się zakochała.
Masa bezdomnych, brud, syf. Jest niebezpiecznie. To już nie jest to samo, co kiedyś. Trochę mnie to zniechęciło do życia w Kalifornii. Więc nie wiem, czy naprawdę zostanę tam na stałe - przyznała niedawno w podcaście "I love you by Ama".
Już kilka lat temu w rozmowie z Plejadą wyznała, że USA mocno się zmieniły i to na różnych płaszczyznach. Wspominała o polityce, ekonomii i... nadmiernej poprawności politycznej.
Ten kraj niesamowicie upada, co jest bardzo odczuwalne w Los Angeles. (...) Zarówno sytuacja polityczna, jak i ekonomiczna są tu tragiczne. Coraz bardziej absurdalne staje się także przywiązanie do poprawności politycznej, co prowadzi do narastania konfliktów międzyludzkich. Ale władzy chyba o to chodzi, bowiem łatwiej jest rządzić i manipulować społeczeństwem, które jest podzielone - mówiła w 2024 roku.
Zobacz też: TYLKO U NAS! Iza Miko szczerze o swojej walce z niepłodnością. Przyjęła 200 ZASTRZYKÓW [WIDEO]
Iza Miko nie zastanawiała się nad przyjęciem oferty z "TzG"
Miko na co dzień pracuje nad projektami w USA, jednak mimo to często wraca do Polski. Zaproszenie do udziału w "Tańcu z gwiazdami" było dla niej idealną opcją, aby ponownie odwiedzić ojczyznę. Miko ceni bliskość rodziny, a teraz, z racji intensywnej specyfiki programu, ale i swoich umiejętności może zabawić w kraju na dłużej. Jest bowiem w szerokim gronie faworytów do zwycięstwa i tym samym do USA najprawdopodobniej będzie mogła wrócić dopiero za kilka tygodni.
Mieszkam na stałe w USA, w Los Angeles, więc musiałam zostawić dom, musiałam zostawić też parę innych ofert i rzeczy, które mogłabym tam robić. Pracowałam nad scenariuszem i musiałam zatrzymać proces produkcji tego filmu - wyznała Iza Miko.