Biel rządzi się swoimi prawami. Różne sytuacje mogą się wydarzyć, więc dlatego postanowiłam, że wezmę sobie na zmianę drugą sukienkę, a na imprezę przyszłam w białym garniturze. I miałam rację, bo patrzyłam na fotoreporterów i dziwiłam się, że skupiają się na moim dole, zamiast na twarzy i na górze. Patrzę, a ja cała wygnieciona! Więc jednak się przydała druga sukienka.
Trzeba przyznać, że artystka miała niesamowite szczęście, że miała przy sobie kreację na zmianę. Czy to oznacza, że Iwona jest tak przewidująca, że zawsze na imprezy wybiera się z walizką ubrań na przebranie?
Akurat tutaj się przygotowałam, bo są to stylizacje dwóch projektantów. Nie ukrywam, że tak na poważnie to chciałam się także zaprezentować w tej sukience.
Jest to na pewno sprytny sposób na zwrócenie na siebie uwagi. Czy suknia, w której Iwona zaprezentowała się na Pożegnaniu Lata jest podobna do tej, w której piosenkarka widziałaby siebie na ślubnym kobiercu? Odpowiedź znajdziecie w materiale.