Sylwia Bomba w drodze po smukłą figurę zaliczyła prawdziwą przeprawę. Jednak dzięki swojemu samozaparciu udało jej się zrzucić aż 30 kg. Własnymi doświadczeniami postanowiła podzielić się z innymi kobietami, które zmagają się z podobnym problemem. Gwiazda postanowiła napisać e-booka pt. Jak schudłam 30 kg.
W rozmowie z reporterką Jastrząb Post celebrytka opowiedziała, dlaczego nie zdecydowała się na tradycyjne wydawnictwo i na jakie zyski ze sprzedaży może liczyć.
Ta platforma, na której został wydany ten e-book non stop mnie zaskakuje. Teraz będziemy robić audiobook i to będzie świetna sprawa, bo możesz czytać e-booka, a potem wchodzisz do swojego samochodu i załącza ci się audiobook. E-book jest łatwiej dostępny, każdy może sobie wejść i go sobie kupić, a co za tym idzie, przeczytać w każdym momencie. A o książce można zapomnieć. Jestem z tej dekady, że lubię papier, ale urzekła mnie ta łatwa dostępność e-booków.
Z jakimi opiniami na temat swojego e-booka się spotyka?
Pewnie gdzieś tam po internecie krążą negatywne opinie. Ale jeżeli chodzi o mnie i o moich bliskich, to nie dostaliśmy żadnej negatywnej opinii. Natomiast większość pań, które czytają tego e-booka, pisze do mnie wiadomości ze wzruszeniem i pozytywnymi komentarzami, więc jestem bardzo, bardzo szczęśliwa.
Jak się okazuje, Sylwia nie nastawia się na spory zarobek:
Jeszcze tego nie wiem, bo jest to pierwszy taki e-book. Myślę, że to nie są aż takie ilości, że możemy na tym dobrze zarobić. Ale nie o to chodziło w całym tym projekcie. Chciałam zmotywować ludzi, kobiety i opowiedzieć im, że wcale nie jest tak łatwo i pięknie i to był cel. Oczywiście fajnie jest, jak możemy przy okazji zarobić jakieś pieniądze, ale to nie był mój cel. Robiąc ten projekt w ogóle o tym nie myślałam, nawet nie mam pojęcia, czy na tym coś zarobimy.
Sięgniecie po e-booka Sylwii?