Na fotografii wyglądają na zadowolonych i uśmiechniętych. Iza jest naturalna i świeża. Zupełnie bez makijażu. Biała koszulka na ramiączkach podkreśla jej zgrabną figurę. Trzeba przyznać, że oboje bardzo do siebie pasują. Ona - filigranowa blondynka o alabastrowej cerze, on brunet o smagłej karnacji. Byliby idealną parą.
Kto by pomyślał, że łączy ich tak wiele. Może kiedyś doczekamy się nagłówków: Adrian Grenier i Izabella Miko są parą!