W wywiadzie dla magazynu Viva! Hanna przyznała, że miała wolną rękę podczas tworzenia formatu. Jej pomysł przypadł produkcji do gustu, niestety, wielkość projektu i finanse, które pochłaniał, przerosły stację:
W TVN Style dostałam wolną rękę. Mogłam sobie sama wymyślić program. No to wymyśliłam „Bez planu”. Kuchnia - tak, ale pokazana w szerszym kontekście: kulturowym, historycznym, niekiedy nawet politycznym. Taki był mój plan, ale chyba nie do końca okazał się kompatybilny z planem stacji typowo lifestylowej, w dodatku niewielkiej, a więc niedysponującej dużymi budżetami. A ten program był pieruńsko drogi. Poza tym przez dziewięć miesięcy żyłam na walizkach, w domu byłam rzadko widzianym gościem. Chyba się wszyscy trochę przeliczyliśmy, więc na razie ciąg dalszy nie nastąpi - wyjaśniła w rozmowie z dziennikarzem
Program miał swoich wiernych widzów, pozostaje nam mieć więc nadzieję, że jeszcze kiedyś powróci na ekrany. Oglądaliście?