Halina pół roku temu wydała swoją solową płytę Życia mi mało i liczyła, że zyska ona uznanie zarówno krytyków, jak i fanów. Jak informuje Fakt, rzeczywistość okazała się dla Haliny brutalna i prawie nikt nie kupił jej płyty, a bilety na koncerty musiała... oddać znajomym.
Ponieważ nikt nie zamówił u Haliny występów, postanowiła sama zorganizować swój koncert. Ale choć bilety były wyjątkowo tanie, kupiło je niewiele ponad sto osób. Halina nie miała wyjścia, musiała resztę oddać znajomym - mówi magazynowi Fakt Gwiazdy informator z otoczenia wokalistki
Może przy okazji następnej płyty będzie lepiej? Trzymamy kciuki.