Znany jest z zamiłowania do mody. Z tej miłości jakiś czas temu otworzył swoją markę Balamonte. Piłkarz tworzy szyte na miarę garnitury, a jego firma prężnie się rozwija.
Ostatnio zapuścił włosy, ale tak naprawdę nie wiadomo, jak długie już są, bo cały czas nosi je mocno spięte. Zmieniło się to w meczu Polska-Anglia.
Grzegorz Krychowiak jak Jezus w meczu Polska-Anglia
Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy Krychowiak zagra z Anglikami. COVID-19 stwierdzono u niego i Kamila Piątkowskiego. Jako że jest ozdrowieńcem, podjęto rozmowy z UEFA, które mają wyjaśnić, czy jednak będzie mógł pojawić się w środę na Wembley:
Krychowiaka poddano kolejnemu testowi, który pokazał wynik negatywny.
Ostatecznie piłkarz wsparł kolegów w ważnym meczu. Jednak tego, co się wydarzyło, chyba nikt nie przewidział. W 4. minucie spotkania po jednym ze starć Grzegorz Krychowiak zgubił gumkę do włosów. Zawodnik na co dzień gra z pasmami upiętymi w kucyka, ale brak podtrzymania sprawił, że czupryna się rozsypała.
Kibice najpierw zaniemówili, a potem zaczęli komentować. Zauważyli, że fryzura piłkarza jest podobna do tych, w jakich w przeszłości grali reprezentacji Polski. Inni natomiast dopatrzyli się podobieństwa pomiędzy Grzegorzem a… Jezusem. Zajrzyjcie do galerii.