Na ten wywiad od razu zareagował muzyk i od teraz rozmawia z Mają jedynie przez prawników. Dwutygodnik "Party" próbował uzyskać komentarz od Grzegorza, ten jednak tylko odparł:
Bez komentarza
Słowa byłej żony bardzo uraziły obecną żoną muzyka Agnieszkę Popielewicz, która zdecydowała się na kilka słów wyjaśnień.
Każdemu w tej sytuacji byłoby przykro, ale będziemy konsekwentni. Wszystko, co godzi w nasz wizerunek, znajdzie finał w sądzie - powiedziała.