Oboje kochają od lat wyprawy do Włoch. Ich miłość do Italii rozpoczęła się jeszcze w latach 80 kiedy Torbicki przebywał tam razem z żoną na kontrakcie. Uwielbiają zwłaszcza romantyczną Weronę. Dlatego podarował jej skuter, który niewątpliwie kojarzy się z tym miejscem. Teraz pani Grażyna będzie mogła przemierzać ukochany kraj na nowym środku transportu.
Mąż Torbickiej bez wątpienia jest jej przyjacielem i wielkim oparciem. Bardo pomógł jej kiedy odeszła z TVP a kilka miesięcy później zmarł jej tata. Pani Grażyna bardzo ciepło wypowiada się o mężu.
Parze życzymy wszystkiego dobrego i kolejnych szczęśliwych rocznic.