Pijany fan Eurowizji odziany we flagę Australii wkroczył na scenę i pokazał do kamery pupę. Wpadka rozbawiła miliony widzów, a Jamalę wprawiła w osłupienie. Nie wiadomo, co autor miał na myśli - czy w ten sposób zamanifestował to, gdzie ma Eurowizję? Z takimi opiniami można spotkać się w internecie.
Z oficjalnej strony Eurowizji usunięto kompromitujące wideo, a organizatorzy zdążyli już wystosować oficjalne oświadczenie w sprawie:
Mężczyzna szybko został usunięty ze sceny przez ochronę, która była na miejscu. Obecnie jest przesłuchiwany przez policję. na pewno poniesie konsekwencje swojego zachowania.
Rozbawiła was ta sytuacja?