Ewa Minge wbzudziła wśród znajomych sporą zazdrość nowym partnerem. Niektóre od razu próbowały poderwać zakochanego w projektantce milionera
Ewa Minge wbzudziła wśród znajomych sporą zazdrość nowym partnerem. Niektóre od razu próbowały poderwać zakochanego w projektantce milionera
Kilka dni temu podczas spektakularnego sukcesu na Haute Couture Fashion Week w Paryżu Ewie Minge towarzyszył zakochany w niej amerykański milioner. Jako pierwsi pisaliśmy o tym na JastrzabPost. Jak się okazuje, ten news zrobił wrażenie nie tylko na mediach, ale przede wszstkim damskiej części znajomych Ewy Minge.
Media od razu zaczęły interesować się życiem Ewy i jej ukochanego. Okazuje się, że nie tylko media. Nowym partnerem projektantki są również zainteresowane jej koleżanki z Facebooka, które zapraszają mężczyznę do swoich znajomych i próbują go uwieść:
Dzień dobry Polsko. Zauważyłam, że w ostatnich dniach sporą sensację budzi mój przyjaciel ...bliski. Panie z mojego fb szeregowo zapraszają go do znajomych Emotikon smile i w części tego szeregu próbują pana uwieść :))) ...w sumie nic w tym złego, zawsze powtarzam, że nic tak nie szkodzi kobiecie jak inna kobieta. Tu rozgrzeszam. Prawo dżungli. Co prawda z mojej książki jasno wynika, że to samiec powinien polować a nie odwrotnie i choć to subiektywna ocena to sprawdzona przez wieki. upolowany samiec da się wkrótce upolować kolejnej. Radze być drogie panie raczej niedostępną, unikatową, szlachetną materią... ta budzi bowiem największe pragnienia. - pisze Minge na swoim Facebooku
Ewa od razu spotkała się z zarzutami, że Zuri jest żonaty, a ona rozbiła jego rodzinę. Są to oczywiście nieprawdziwe informacje! Projektanta zapewnia, że Mesica jest szczęśliwe rozwiedziony, ale nie jest już do wzięcia:
Drugi proceder "po polsku" to wietrzenie sensacji i szukanie w materiałach archiwalnych z życia owego Pana Drogie Panie .. i Panowie trochę też hołduje zasadzie, że żonaty to nie facet na moje życie bo wypożyczone to wypożyczone a ja lubię akty własności. Życie to bajka, więc bywa w nim magia i wiele zagadek i trolle i czarownice. Gwarantuje, że Pan jest szczęśliwie rozwiedziony choć domniemam, że nie do wzięcia... przynajmniej... chwilowo A moje życie jest moje i co chcę odkryje a co nie... nie ruszać... Uszanować to proszę albo jak w przypadku jednego portalu, który kilka dni temu zainsynuował sensacje mało moralną - zadzwonić może raptem prawnik... amerykański. Zazdroszczę tamtym obywatelom bo tam prawo działa szybciej, logiczniej i zdecydowanie w kontekście wyrządzonej szkody bardziej boleśnie. To ja Wam fenks fenks za uwagę i upraszam o szacunek Przemiłej niedzieli....bo dzień święty należy dobrym słowem i czynem przyjaznym święcić . Amen. - pisze projektantka
Trzeba przyznać, że Ewa musi mieć dużą cierpliwość, co do takich pogłosek. Minge na szczęście odnosi coraz większe sukcesy na świecie, jej ostatnia kolekcja spotkała się z olbrzymim sukcesem na Paris Fashion Week, a teraz jest szczęśliwe zakochana. Nic więc nie może popsuć jej dobrego humoru. Zwłaszcza tak absurdalne doniesienia. Brawo!