Od przyszłego roku to naród zdecyduje w wirtualnym głosowaniu, kto będzie oceniał piosenki w półfinale i finale Eurowizji. Ukraiński nadawca nie będzie miał już nic do powodzenia w kwestii składu komisji.
Spore kontrowersje budzą też opinie Iriny Fedyszyn. Jest to jedna z jurorek, która twierdzi, że tak naprawdę zagłosowała na Polaka, ale jej głos nie został właściwie zliczony. Słynąca z homofobicznych poglądów piosenkarka przekonuje, że przyznała mu 2. miejsce, ale wyniki upublicznione przed organizatorów Eurowizji jasno wskazują, że żaden z ukraińskich jurorów nie umieścił piosenki River nawet w top5.
Teraz do sprawy odniósł się sam prezydent Wołodymyr Zełenski.
Eurowizja 2022. Prezydent Wołodymyr Zełenski o głosowaniu jury
Mąż stanu, podczas spotkania z prezydentem Polski Andrzejem Dudą, stanowczo potępił zachowanie jury Eurowizji, sugerując, że jest ono szkodliwe, ponieważ podważa jedność polsko-ukraińską i przyjaźń między oboma narodami.
Członkowie jury po tak miażdżącej krytyce chyba nieprędko dojdą do siebie... Zgadzacie się z opinią Zełenskiego na temat niezbyt trafnego zachowania jurorów?
Postawę ukraińskiej komisji skrytykowały także polskie gwiazdy. Oto co powiedziały nam na temat braku punktów w finale Eurowizji 2022: