Pojawiające się od kilku tygodni plotki okazały się prawdą. Telewizja Publiczna nie zorganizuje w tym roku preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2019. Kandydata Polski, który poleci do Tel Awiwu, wybierze wewnętrzna komisja.
W oficjalnym ogłoszeniu czytamy:
W informacji zostały podany link do regulaminu. Najważniejszą informacją jest podanie dokładnego terminu, do którego artyści mogą zgłaszać swoje propozycje, a ten przypada na 5 lutego. Komisja ma za zadanie przesłuchać wszystkich zgłoszeń i podjąć decyzję do 8 lutego, kiedy to do opinii publicznej zostanie podana oficjalna informacja, kto będzie reprezentantem naszego kraju na Eurowizji.
Z ogłoszenia dowiadujemy się także, że:
Decyzja została opublikowana po wpisie Natalii Szroeder, która obiecała przekazać ważną wiadomość właśnie w połowie lutego. W kontekście najnowszych doniesień odnośnie otwartego procesu wyboru polskiej piosenki na konkurs można mieć wątpliwości, czy oby na pewno wokalistka miała na myśli swój udział w Eurowizji 2019.
Jak dotąd zainteresowanie występem na Eurowizji w Izraelu wyrazili: zespół TULIA, Sławomir i juror All Together Now – Ian Rooth (z piosenką Flaying).
Pozostaje nam więc cierpliwie wyczekiwać 8 lutego i liczyć na mądrą decyzję komisji. Przypomnijmy tylko, że identyczny format eliminacji po raz ostatni obowiązywał w 2005 roku, kiedy to na Eurowizję poleciał Ivan&Delfin wspierany przez Gosię Andrejewicz (11 miejsce w półfinale).