Cudownie jest otrzymywać prezenty, ale zapewniam, że nie ma większej frajdy niż obdarowywanie kogoś prezentami. Ja sobie wymyśliłam to, że przyjdę na piąte urodziny do pana Marcina dwa tygodnie temu, i wtajemniczyłam w to tylko szefa radia Zet i poprosiłam go żeby nikomu, nikomu, niczego absolutnie nie powiedział. Oczywiście na przestrzeni tych dwóch tygodni musiało być kilka osób w to zaangażowanych żeby się sprawnie to udało, ale dzisiejsza reakcja pana Marcina wskazuje na to, że nikt się nie wygadał. Warto było przemeblować na chwilę cały dzień i wręczyć te ciastka bezglutenowe i zobaczyć tę cudowną, szczęśliwą minę i piękne rumieńce na twarzy pana Marcina - opowiedziała Edyta Górniak.
Zobaczcie, jak dziennikarz zareagował gdy w studio pojawiła się Edyta Górniak. Jak wam się podoba taka niespodzianka?