Tym sposobem Jacek Borkowski musiał pogodzić się z utratą ukochanej i być oparciem dla swoich pociech. Choć początki były niebywale trudne, dzisiaj wydaje się, że aktor staje już na nogi. Okazuje się jednak, że to nie koniec dramatów... Jak czytamy w gazecie Rewia istnieje ryzyko, że Jackowi zostaną odebrane dzieci!
Na łamach tygodnika artysta żali się i opisuje, że rodzina zmarłej żony postanowiła zabrać mu ukochaną córkę i syna. Pewnego dnia w ich domu pojawił się kurator sądowy.
Pociechy Jacka były przerażone:
Niedługo później do aktora trafiły dokumenty z sądu:
Jacek Borkowski nie może zrozumieć decyzji swojej teściowej i jej córki. Z determinacją informuje, że nie pozwoli odebrać sobie dzieci. Przyrzekł sobie, że po śmierci Magdaleny Gotowieckiej nie dopuści do tego, by mali Magda i Jacek odczuli stratę.
Trzymamy kciuki za aktorka i życzymy wytrwałości w trudnych chwilach.