Sesją Kim zatrwożona jest również Dorota Wróblewska. Producentka pokazów mody na swoim Facebooku jest przerażona, że ludzie interesują się takim "zjawiskiem" jak Kardashianka. Niestety, zauważyła, że coraz więcej celebrytek bierze z niej przykład:
KIM KARDASHIAN. Wielka "gwiazda", która wygląda tak jakby wypadła z tira. Kompletnie nie rozumiem dlaczego promuje się "leśne ssaki". Czy naprawdę jesteśmy chłonnni takiej wiedzy? Najgorszy jest fakt, że na salonach show biznesu jest plaga klonów słynnej Kim. Znane z pośladków i wietrzenia wagin. Wielkie artystki, które znane są z bywania. Może pora promować tych, którzy nie muszą bywać, żeby być. - pisze na Facebooku
Zgadzacie się z jej opinią?