Dla portalu Gazeta.pl Dorota wyjawiła powody, jakimi się kierowała podejmując tę zaskakującą dla wielu decyzję. W końcu za kwotę 300 tysięcy złotych mogłaby kupić synowi mieszkanie. Jednak dziennikarka wyszła z założenia, że ma stałą pracę i zarabia. Zdaje sobie sprawę, że inni nie mieli tyle szczęścia, co ona.
Wyjawiła także, że uroczyste wręczenie czeku na kwotę 100 tysięcy złotych odbędzie się na balu Fundacji TVN już w najbliższą sobotę. Pozostałą część, czyli 200 tysięcy złotych, Dorota przeznaczy na inne cele charytatywne - postawiła tylko jeden warunek - odda pieniądze tylko tym organizacjom pomocowym, które dobrze zna.
Dorota zawsze bardzo uważnie dobiera propozycje. Tak było dwa lata temu kiedy wystąpiła w kampanii Danone – 200 tysięcy złotych oddała potrzebującym dzieciom, podopiecznym Fundacji TVN „Nie jesteś sam".
Oby więcej takich osób o ogromnym sercu i empatii. Cechach tak bardzo potrzebnych w ówczesnym świecie.