Tym razem Dorota wzięła pod lupę salony w których, jak sama pisze, spędzamy największą ilość czasu i to właśnie tam gromadzimy najwięcej przysłowiowych gratów. Małą zapowiedź wpisu umieściła na swoim Instagramie, do której dodała również interesujące zdjęcie!
Każdy nowy post to gratka dla miłośników stylu Szelągowskiej. I tym razem nie zawiedli się na jej guście:
- Rewelacja! Tak mogłabym mieć!!!
- Gdzie kupię taki piękny dywan?
- Pierwsze wnętrze wyśnione
- Ech, jak ja marzę o takim salonie
- Idealne połączenie kolorystyczne cegły i parkietu
- Uroczo... pięknie...bosko... domowo...i w ogóle naj...
A Wam jak podobają się wnętrza według Doroty?