Aktualnie Dorotę najbardziej trapi... odchudzanie. Gwiazda narzeka na to, że przytyła i powróciła do poprzedniej sylwetki. Wcześniej sporo schudła, co udało się jej wypracować pod czujnym okiem trenera personalnego. Wczoraj nawet zdradziła swój sposób na to, jak przytyć i to tylko w trzy miesiące.
Całkowicie za darmo mogę wam zdradzić, jak w trzy miesiące, nie spaść, ale wznieść się z 65 do 69 (kilogramów). Wystarczy przestać ćwiczyć, wystarczy jeść, co popadnie i po prostu nie dbać o siebie. Serdecznie dziękuję – żartowała.
Do tego dorzuciła kolejny sprawdzony sposób, tym razem na to, jak się – uwaga – zestarzeć.
Mam jeszcze jeden sekret: jak się starzeć. Po prostu (wystarczy) żyć. Sprawdzone info – powiedziała.
Na tym żarty Szelągowskiej się nie skończyły, albowiem jeszcze tego samego dnia dotkliwie zadrwiła z Prawa i Sprawiedliwości.
Prezenterka telewizyjna zamieściła swoje selfie, na którym zaprezentowała swoją cerę bez żadnych ulepszeń.
Co prawda przegapiłam wczorajszy dzień liczby pi, ale mam własną na czole – zaczęła.
PS: do pi nigdy nie dodajemy "S", bo to jest katastrofa. Sprawdzone info – podsumowała .
Te dwa krótkie zdania w całości oddają stosunek Doroty do obecnego obozu rządzącego.
To nie pierwsza wypowiedź Szelągowskiej na temat polityki. Podczas protestów Strajku Kobiet stanęła w obronie wiernych, ale nie zostawiła suchej nitki na liderze PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu i rządzie tej partii.
To nie powinna być wojna z Kościołem, tylko z zepsutą władzą. Jeżeli walczymy o wolność wyboru, a nie dajemy innym prawa do swoich poglądów, wiary i modlitwy, to same stajemy się oprawcami. To rząd, a właściwie prezes PiS odpowiada za to, w jakim stanie jest ten kraj. To on decyduje komu i za co oddawane są wpływy i gigantyczne pieniądze. To on wprowadza własne przekonania jako te obowiązujące, za nic mając literę prawa. Jeżeli słusznie krzyczymy: w*** od naszych ciał, umysłów i przekonań, to nie w*** się w przekonania innych. Pomiędzy bezkarną bandą biskupów obwieszonych złotem, ślepych na pedofilię i nadużycia, a ludźmi, którzy żarliwie modlą się w ważnych dla siebie intencjach do Boga, jest ogromna przepaść. Nie tędy droga! – zaapelowała do followersów.
Co jak co, ale nie można jej odmówić głoszenia odważnych poglądów.