Przeprowadziłam się niedawno do swojego starego domu w którym mieszkałam kilka lat temu- (niestety, ukochane, żoliborskie 3 piętro bez windy chwilowo nie spełnia podstawowych standardów wygody :) )Ale do rzeczy. Co roku, w tym rewirze krąży Pani Charytatywna - krótkowłosa działaczka, zbierająca pieniądze na chore dzieci. Dzień jej wizyty wypadł dziś - wiem, bo przyuważyłam ją z okna sypialni. Resztę znam z opowieści męża.- Nowy właściciel?- zapytała go bezceremonialnie Charytatywna tuż po wyłuszczeniu swoich zamiarów wobec naszych pieniędzy.- No tak - odpowiedział- A to panu zdradzę w sekrecie, że tu kiedyś mieszkała Martyna, ta architektka z telewizji - Charytatywna zrobiła dramatyczną pauzę i uważnie spojrzała na twarz rozmówcy- no ta z programu "Nasz nowy dom", co ludziom pomaga ! - dodała licząc jeszcze na jakąkolwiek reakcję. Ta niestety nie nastąpiła. Pani schowała więc datek do plastikowej koszulki na dokumenty, odznaczyła coś w zeszyciku i zawiedziona pomaszerowała dalej. Nie ma to jak wrócić na stare śmieci :)Naprawdę jesteśmy podobne?
#prawiecelebrytka #prawiegwiazda #prawierozpoznawalność#zadużościanekdziałowychzamałopozowanianaściankach
Nie wydaje wam się. Dorota przypadkiem wyznała, że jest już po ślubie! Fani natychmiast to wychwycili i posypały się gratulacje:
- Mąż? No to gratulacje! ????
- Mąż mi tu wybrzmiał - gratulacje!
- Może mnie coś wcześniej ominęło, ale gratuluję stanu posiadania męża, pani Doroto ??
- Męża? A w telewizji nic nie było o tym, że był ślub! Gratuluję i życzę szczęścia!
Myślicie, że naprawdę są już po ślubie czy to zwyczajnie pieszczotliwe określenie? Jeśli są, to serdecznie gratulujemy!