Dorota Gardias ma ciało niczym grecka bogini. Wszystko za sprawą ograniczenia TRZECH produktów. Wymieniła je
Dorota Gardias ma ciało niczym grecka bogini. Wszystko za sprawą ograniczenia TRZECH produktów. Wymieniła je
Dorota Gardias, o czym dziś wiele osób nie pamięta, zaczynała nie jako dziennikarka, tylko fotomodelka. W 1999 roku zdobyła nawet tytuł Miss Lubelszczyzny. Piękne ciało zachowała po dziś dzień, a wiele kobiet wręcz marzy o tym, aby wyglądać tak, jak ona.
Jest jedna bardzo prosta zasada. Jem wszystko oprócz mięsa, cukru i alkoholu. Jeżeli wyeliminujesz ze swojej diety te trzy rzeczy, to naprawdę możesz jeść wszystko – zaczęła.
Zdradziła nawet, co zjada na śniadanie i obiad.
Ja jestem osobą, która ma największy problem z rezygnacji z węglowodanów, więc najczęściej na śniadanie jem dwie kromki bezglutenowego, ziarnistego chleba, do tego pomidor i ogórek kiszony. To jest takie śniadanie, które daje mi dużo energii, też jest bardzo sycące i po prostu dobre. Zawsze jem jedną porcję białka dziennie, takiego shake’a proteinowego. A na obiad jem rybę z warzywami. Staram się nie łączyć białka z węglowodanami – otworzyła się.
WIDEO
Dorota Gardias (fot. KAPIF)
Dorota Gardias
Dorota Gardias zapuszcza włosy
Dorota Gardias w bikini
Dorota Gardias o swojej diecie
Robert SienkiewiczDziennikarz
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.