System sms-owego zawiadamiania o niebezpieczeństwie jest znany również w Polsce. W razie trudnych warunków pogodowych lub innego zagrożenia, na telefony dostajemy sms-y z informacją o zbliżającym się niebezpieczeństwie. USA również posiada taki system i najwyraźniej Donald Trump postanowił go przetestować. Jak donosi TMZ, prezydent postawił na nogi pół kraju, wysyłając "Narodowy Alarm" na telefony wszystkich mieszkańców. Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 14:20.
Co zaskakujące - w przypadku Trumpa - sms był bardzo neutralny i nie zawierał żadnej informacji bezpośrednio od prezydenta, który przecież słynie z komunikowania się z ludźmi przez krótkie wiadomości na Twitterze. Problem z wiadomością polega na tym, że powinna ona być wysyłana jedynie w przypadku poważnego kryzysu, gdy trzeba błyskawicznie skontaktować się z ludźmi. Co napisano w wiadomości tekstowej od Donalda?
Ostatni raz podobne wiadomości były rozsyłane podczas ataku 11 września. Rozumiecie na pewno dlaczego Amerykanie są tak wściekli.
Myślicie, że Trump kiedyś dojrzeje do swojej roli?