Jak się okazuje, jest to rodzaj tradycji. Królewska ekspertka – Marlene Koenig – wyjawiła, że to kwestia nadania księżniczce wyglądu pasującego do jej rangi w społeczeństwie i formalnych wymogów, dyktowanych protokołem:
Księżna Kate lubi ubierać córkę jednolicie, stawiając na jeden lub dwa kolory – jej buty, sweterki czy kokardki we włosach zawsze są w odcieniu zbliżonym do kreacji. Stara się też dobierać Charlotte ubrania w odcieniach, które sama akurat nosi, więc wyglądają niemal identycznie. Choć nie ma żadnego zakazu, a księżniczka Charlotte mogłaby spokojnie chodzić w spodniach, nie od dziś wiadomo, że rodzina królewska stawia spory nacisk na tradycje i formalności.
Myślicie, że kiedyś zobaczymy małą księżniczkę w spodniach?