Deepak Chopra zamieszany w relację z Epsteinem. "Bóg to konstrukt, śliczne dziewczyny są prawdziwe"
Deepak Chopra, światowej sławy guru duchowości i autor bestsellerów o medytacji, znalazł się w centrum medialnego skandalu. Dokumenty ujawnione przez Departament Sprawiedliwości USA pokazują, że przez kilka lat utrzymywał kontakt z Jeffreyem Epsteinem. Jak się tłumaczy?
Z akt dotyczących Jeffreya Epsteina, ujawnionych przez amerykański Departament Sprawiedliwości, między Epsteinem a Choprą wyłania się obraz relacji znacznie bliższej, niż dotąd przypuszczano. Chopra, który przez dekady budował swój wizerunek przewodnika po świecie "ponad materią", prowadził własne centra medytacyjne i programy wellness i był traktowany jako "najbardziej znany duchowy nauczyciel Zachodu", miał przez kilka lat utrzymywać regularny kontakt z pedofilem.
Deepak Chopra korzystał z rad Epsteina
Korespondencja między nimi obejmuje lata 2016–2019. Z dokumentów wynika, że Chopra nie tylko prosił Epsteina o porady finansowe i wskazówki inwestycyjne, ale też korzystał z jego pomocy przy nawiązywaniu kontaktów z celebrytami i dyplomatami. Epstein organizował bowiem kolacje, na które zapraszał jednocześnie duchowego guru, a także reżysera Woody’ego Allena czy Miroslava Lajčáka, ówczesnego przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
W kalendarzu Epsteina odnotowano około tuzina spotkań z Choprą w tym okresie, a sam guru w mailach miał określać późnonocne wizyty jako "świetną zabawę".
Skandal wokół maili Chopry do Epsteina
Szczególne kontrowersje wywołały konkretne wiadomości. W lutym 2017 r. Chopra zaprosił Epsteina do Izraela, sugerując, by ten użył fałszywego nazwiska i zabrał "swoje dziewczyny" – dziewięć lat po tym, jak finansista został skazany za nakłanianie nieletniej do prostytucji. W kolejnym mailu miał napisać:
Bóg jest konstruktem, a śliczne dziewczyny są prawdziwe.
W korespondencji ujawnionej przez Departament Sprawiedliwości pojawia się też zaskakujący wątek dotyczący Marli Maples, byłej żony Donalda Trumpa. W 2016 roku Chopra zapytał Epsteina, czy ją zna. Finansista odpowiedział anegdotą o zakładzie, który kiedyś zawarł z Trumpem — chodziło o to, czy Maples jest w ciąży. Epstein miał przegrać 10 tysięcy dolarów i, zamiast wypłacić gotówkę, wysłał ciężarówkę jedzenia dla niemowląt.
Deepak Chopra zabrał głos po ujawnieniu akt
Po ujawnieniu akt Chopra opublikował oświadczenie na platformie X. Wyraził w nim współczucie dla ofiar Epsteina, stanowczo potępił wszelkie formy przemocy i wykorzystywania oraz zapewnił, że jego kontakty z pedofilem nie miały związku z przestępstwami.
Chcę jasno podkreślić: nigdy nie byłem zaangażowany ani nie uczestniczyłem w żadnym działaniu o charakterze przestępczym czy wykorzystującym innych. Każdy kontakt, jaki miałem, był ograniczony i nie dotyczył żadnej formy nadużyć. W przestrzeni publicznej pojawiły się stare wymiany maili, których ton z dzisiejszej perspektywy oceniam jako niewłaściwy. Żałuję tego i rozumiem, jak mogą być odbierane w świetle informacji, które są obecnie powszechnie znane – czytamy.