Nic więc dziwnego, że wielu najmłodszych, chcąc im dorównać, udają się na casting do The Voice Kids. W przesłuchaniach wziąć udział mogą dzieci od 8 do 14 roku życia. Formuła, na której bazuje program, opiera się na niderlandzkiej edycji. Na początek młodzi artyści prezentują swój talent wokalny przed jurorami, którzy są obróceni do nich tyłem. Dzięki temu trenerzy mogą skupić się jedynie na głosie i wykonaniu, a nie na ogólnej prezencji. Kiedy już uznają, że "są na tak", klikają czerwony przycisk i obracają się w kierunku osoby występującej.
Każdy z trenerów przygotowuje do kolejnych występów swoich podopiecznych. Stawka jest bardzo wysoka, ponieważ ten, kto okaże się najlepszy, wygrywa możliwość wydania singla w jednej z największej w Polsce wytwórni muzycznych, a także stypendium w wysokości 50 tysięcy złotych.
W pierwszej edycji w panelu jurorskim zasiadali: Dawid Kwiatkowski, Tomson i Baron, a także Edyta Górniak, której miejsce od drugiego sezonu zajmuje Cleo. Program gromadzi przed telewizorami milionową widownię. Nikogo więc nie może dziwić, że ruszyła właśnie 5. odsłona muzycznego show. Odcinki emitowane są co sobotę o godzinie 20:00 w TVP2.
Dawid Kwiatkowski i reszta trenerów The Voice Kids o dzieciach
Podczas pracy na planie odcinków, trenerzy nagrywają również tzw. setki, podczas których zadawane są im pytania. Tym razem jurorzy zostali zapytani o to, jakimi rodzicami by byli. Dawid natychmiast się uśmiechnął i odparł:
Artysta coraz częściej zastanawia się, jakby to było, gdyby był ojcem. Okazuje się, że Dawid Kwiatkowski wybrał już nawet imiona dla syna i córeczki:
Zdaje się, że największe marzenie Sandry Kubickiej już wkrótce może się spełnić. Baron nie ukrywa, że chciałby w niedalekiej przyszłości zostać ojcem:
Tomson z kolei wyjawił, że starałby się robić wszystko, by spędzać z pociechą jak najwięcej czasu:
A jaką mamą byłaby Cleo?
Kogo najchętniej zobaczylibyście w roli rodzica?