Jak relacjonuje "Na żywo", Marta nie chce przeciągać sprawy w nieskończoność. Chce odzyskać wolność za wszelką cenę. Mimo zażyłości jej męża z inną kobietą, pójdzie mu na rękę i nie będzie dobiegała się orzeczenia o jego winie.
Teraz Marta spędza dużo czasu z dziećmi, nie chce by dziewczynki odczuły, że między ich rodzicami jest wszystko skończone. Nie zabrania im spotkań z ojcem, wręcz przeciwnie. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest obecność ojca w życiu dzieci. Dubieniecki od kiedy wyszedł z aresztu (po zatrzymaniu przez CBA) spędzał z dziećmi każdą wolną chwilę. Chodzą na wspólne zakupy, na ściankę wspinaczkową. Marta nie chce pozbawiać męża praw rodzicielskich.
Trzymamy kciuki, aby tym razem rozwód doszedł do skutku!