Wypowiedź obiła się szerokim echem w TVP. Mówi się, że przez zachowanie syna, jego ojciec, Zenek Martyniuk może zakończyć współpracę z telewizją publiczną.
Daniel Martyniuk krytykuje hotel, ten odpowiada
Chociaż wydawałoby się, że Martyniuk pohamuje się z aktywnością w social mediach, postanowił wypowiedzieć się na kolejny temat. Tym razem zmieszał z błotem jeden z hoteli. Powiedział, że wspomniany obiekt jest jednym z gorszych w okolicy i w jego ocenie lepiej tam nie przyjeżdżać:
Wspominane miejsce nie pozostawiło wypowiedzi bez reakcji. Izabela Skłodowska, jedna z właścicielek hotelu Santana, w rozmowie z WP powiedziała, że Daniel nie był gościem obiektu na przestrzeni kilku lat. Nie uczestniczył też w żadnej imprezie organizowanej w lokalu. Sprawa jest dla niej tym bardziej przykra, że Martyniukowie są jej sąsiadami. Zapowiada, że skieruje sprawę do sądu:
Kilka godzin później Martyniuk wycofał się ze swoich słów. Dodał post, w którym przeprosił właścicieli hotelu, twierdząc, że stał się ofiarą manipulacji. Myślicie, że obiekt przyjmie przeprosiny?