46-latka zdecydowała się zebrać w jednym miejscu wszystkie informacje o swoim bujnym życiu. Prawdziwa historia Królowej Życia zawiera szczegóły dotyczące jej dzieciństwa, miłości, a także odsiadki w więzieniu. Okazuje się jednak, że 280 stron to za mało, by pomieścić całe życie Dagmary. Celebrytka w rozmowie z reporterką Jastrząb Post wyznała, że już niebawem rozpocznie prace nad kolejnym dziełem:
To jest namiastka. Bo moje życie jest na 10, 20 książek. Troszkę tego było. Ale to jest kwestia czasu. Powoli będę wszystko ujawniać. Jestem to winna co niektórym ludziom, ale to powoli. Już niebawem będzie kolejna część. Nic nie zdradzę, bo musi być troszkę tajemnicy.
Gwiazda zdradziła, co może zaskoczyć czytających jej autobiografię:
Jest tu dość sporo o moim byłym mężu. Gdzie ja się zbytnio nie wypowiadałam o nim. Raczej nie poruszaliśmy o nim tej historii, ale wątek naszej miłości, która była przepiękna, to trzeba było gdzieś ująć, żeby to ujrzało światło dzienne. Tu jest dużo o moim mężu, gdzie nigdzie nigdy nie było. To jest właśnie taki aspekt. Jest tu trochę o różnych konsekwencjach, które w moim życiu były niefajne i się odbiły na Conanie. Troszkę tego jest. Na pewno można się wzruszyć, czytając książkę, można się pośmiać. Nigdy nie mówiłam nigdzie o moim dzieciństwie, tutaj mówię. O swoich przygodach, których miałam całe mnóstwo.
Dagmara Kaźmierska wyznała, co było dla niej najtrudniejsze przy tworzeniu książki:
Ciężkie było to później przeczytać. Do tego nie mogłam się zebrać, czy to wszystko chcę, czy nie chcę. Co mi pasuje, co nie. Ja mam bardzo wiele osób, które nie zostały ujęte w tej książce, a które kocham. Ta książka musiałaby być jak encyklopedia, gdybym chciała o wszystkich napisać. A tego, kogo pominęłam, bardzo przepraszam.
Zamierzacie kupić książkę królowej życia?