Podobno Colin miał zostawić Alicji willę, ale okazuje się, że to nie prezent, a kula u nogi! Dom wcale nie należał do aktora, a Bachleda-Curuś sama spłaca ponad 900 tysięcy dolarów kredytu (ponad 3 miliony złotych)! Posesja przy Passmore Drive w Hollywood była warta swojej ceny? Na szczęście Alicja nie narzeka na brak pracy i ma z czego spłacać dług...
''Jej konto powiększyło się o jakieś 250 tys. zł, ma więc z czego spłacać pożyczkę'' - czytamy w ''Super Expressie''.