W 2019 roku poślubiła Bartka Osumka – dziennikarza i blogera. Para ma już jedno dziecko: blisko 5-letniego syna Tymoteusza. W zeszłym miesiąca jego mama przekazała, że wkrótce będzie miała drugie dziecko. Pochwaliła się wtedy w sieci:
Bardzo cieszymy się, że możemy podzielić się z Wami tą wspaniałą wiadomością osobiście. To zawsze dla mnie ważny czas. Pełen cierpliwości, pokory, spokoju, oczekiwania… na nowe życie. „Stan błogosławiony” nie zawsze jest łaskawy, pod wieloma względami: fizycznym i emocjonalnym. Nie jesteśmy w stanie go zaplanować. Do tego głowa pełna zmartwień i nadziei, żeby wszystko było dobrze, prawda moje Drogie Panie? Czujemy się bardzo dobrze i to jest najważniejsze. Zdrowie nam dopisuje. W radości czekamy na spotkanie.
Ciężarna gwiazda wczoraj zamieściła na Instastory zdjęcie, na którym widać, że stoi w autobusie miejskim, podczas gdy młoda dziewczyna zajmuje miejsce.
Same młode, wysportowane dziewczyny, przed 20. rokiem życia siedzą. Ja stoję. Trochę specjalnie, żeby zobaczyć, co zrobią. Wszystkie miejsca zajęte. Patrzą w telefon, patrzą za okno, patrzą na mnie. Nic – napisała oburzana takim stanem rzeczy gwiazda.
I podzieliła się smutną refleksją o zachowaniu dzisiejszych nastolatków:
Kiedyś też będą może w tym miejscu. Zabrzmię staro, ale za moich czasów, jak byłam nastolatką i tylko widziałam kobietę w ciąży, od razu ustępowałam miejsca. To jest dla mnie normalny odruch. Do tej pory tak jest. Czy dobrze zrobiłam, że stałam i nie poprosiłam? Czy to zależy od czasów, czy po prostu od człowieka?
Opisana sytuacja nie napawa optymizmem. Spotkaliście się z takim traktowaniem kobiet w ciąży? Mamy nadzieję, że społeczeństwo stanie się bardziej wyczulone na ich potrzeby.