Meghan Markle wywodzi się ze środowiska, w którym przekleństwa traktowane są jak znaki interpunkcyjne - w końcu praca na planie filmowym nie jest łatwym kawałkiem chleba, a po wielu godzinach kręcenia frustracja udziela się wszystkim. Książę Harry ma z kolei opinię rozrabiaki, bawidamka i przez długi czas w brytyjskich mediach nazywano go "niegrzecznym Harrym". Choć książęca para zachowuje się jak przystało na członków rodziny królewskiej i jest bardzo poprawna, a od paru miesięcy nie zalicza nawet wpadek związanych z protokołem, wciąż uchodzą za bardzo "luźnych" i nieformalnych. Wideo, które właśnie trafiło do sieci tylko to potwierdza.
Książęca para wybrała się na spotkanie w teatrze w Bristolu. Zabytkowy budynek właśnie przechodzi wartą miliony renowację, a Meghan i jej mąż objęli nad nią patronat. Para znalazła również chwilę by porozmawiać z uczniami, którzy pojawili się na ich oficjalnym wystąpieniu. Było zabawnie, a atmosfera była naprawdę nieformalna. Nic więc dziwnego, że jednego z chłopców nieopatrznie wymknęło się... przekleństwo:
Para na sekundę zamarła, a po chwili... Meghan zaczęła chichotać, a książę Harry zachowywać się w niepoważny sposób. Internauci są zachwyceni ich reakcją i tym, że nie zawstydzili malucha publicznie, choć zdecydowanie złamał protokół obowiązujący w trakcie spotkania z członkami rodziny królewskiej.
Zobaczcie sami! Urocze ;)