Menedżerka Chappell Roan w "teczkach Epsteina". Artystka wykonała RADYKALNY ruch: "Wymagam najwyższych standardów"
Chappell Roan zerwała współpracę ze swoją dotychczasową agencją promocyjną, ponieważ nazwisko jej prezeski przewija się w "aktach Jeffreya Epsteina". – Wymagam od swoich zespołów najwyższych standardów – napisała piosenkarka w instagramowym oświadczeniu.
Chappell Roan do tej pory współpracowała z agencją managementową Wasserman, na której czele stoi Casey Wasserman. Nazwisko prezeski firmy pojawiło się w "aktach Jeffreya Epsteina", czyli tysiącach dokumentów upublicznionych przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych w związku ze śledztwem wokół zmarłego w 2019 roku przestępcy seksualnego. Roan o swojej najnowszej decyzji zawodowej poinformowała na Instagramie, na którym opublikowała krótkie oświadczenie.
Chappell Roan odcina się od swojej agentki przez "teczki Jeffreya Epsteina"
Chappell Roan wyjaśniła swoim odbiorcom, że "wymaga od swoich zespołów najwyższych standardów i ma również obowiązek ich chronić". Dalej wskazała, że "żaden artysta, agent ani pracownik nie powinien być nigdy zobowiązany do obrony lub ignorowania działań, które są tak głęboko sprzeczne z naszymi własnymi wartościami moralnymi". Wykonawczyni hitów "Good Luck, Babe!" i "Pink Pony Club" dodała:
Mam głęboki szacunek i uznanie dla agentów i personelu, którzy niestrudzenie pracują na rzecz swoich artystów i odmawiam biernego przyglądania się. Artyści zasługują na przedstawiciela, który jest zgodny z ich wartościami oraz wspiera ich bezpieczeństwo i godność. Ta decyzja odzwierciedla moje przekonanie, że znacząca zmiana w naszej branży wymaga odpowiedzialności i przywództwa, które buduje zaufanie.
Chappell Roan odeszła z omawianej agencji razem z kilkoma innymi wykonawcami. O rozstaniu z firmą poinformowali też m.in. Dropkick Murphys, Beach Bunny, Water from Your Eyes i Wednesday.
Casey Wasserman, zgodnie z dokumentami zawartymi w "teczkach Jeffreya Epsteina", miała wymieniać z przestępcą seksualnym sugestywne wiadomości mailowe w 2003 roku, czyli na trzy lata przed pierwszym aresztowaniem mężczyzny pod zarzutem nakłaniania do prostytucji.
ZOBACZ TEŻ: Co łączyło Jeffreya Epsteina z Davidem Copperfieldem? Notatki agentów FBI rzucają nowe światło na sprawę