Celine Dion w ostatnim wywiadzie mówiła o śmiertelnie chorym mężu: Rene marzy o tym, aby umrzeć w moich ramionach
Dziś świat obiegła bardzo smutna wiadomość. Zmarł mąż Celine Dion. Rene Angelil miał 73 lata. Mężczyzna zmagał się z rakiem. Rodzina prosi o uszanowanie ich prywatności.
Angelil był mężem artystki od 1994 roku. Z Celine mieli trzech synów: czternastoletniego dziś Rene-Charlesa oraz pięcioletnie bliźniaki Nelsona i Eddiego. W 1998 roku wykryto u niego raka, zaledwie dwa lata po ślubie – lekarze zdiagnozowali raka krtani. W 2013 roku miał kolejną operację – przeszczepiono mu fragmenty języka, by mógł mówić. Celine bardzo przeżyła chorobę męża. Wspierała go i cały czas przy nim była. W ostatnim wywiadzie przed jego śmiercią mówiła:
To nie jest łatwe. Chcę poświęcić każdy gram mojej siły i energii na walkę o zdrowie męża. I aby tego dokonać, muszę poświęcić ten czas jemu i naszym dzieciom. Moim największym zadaniem jest powiedzieć mojemu mężowi , że między nami jest wszystko w porządku. Że będę dbać o nasze dzieci . A on będzie oglądać nas z innego miejsca. - mówiła w rozmowie dla USA Today
Rene miał problemy z samodzielnym jedzeniem
Nie może jeść więc karmię go trzy razy dziennie przez rurkę - mówiła
Artystka zdecydowała się opowiedzieć o tym w wywiadzie, mimo, że nie było jej łatwo
To nie jest łatwe. Musimy wytrzymać. Dostawałam wiele wiadomości, zapytań. Stwierdziłam, że ja, moje i jego dzieci: musimy mu pomóc. On jest bardzo chory - przyznała
Całość tej poruszającej rozmowy możecie zobaczyć sami