Te homofobiczne wyzwiska nie spodobały się byłemu chłopakowi wokalistki. Po całym zajściu przeprosił policję i został zwolniony z aresztu. Nie wiadomo jednak jaka spotka go za to kara. Rozprawa sądowa czeka go dopiero na początku przyszłego roku.
Ciekawe co o tym sądzi sama Taylor Swift. W środowisku LGBT już jest bohaterem.